Biblioteka

WRZ 29, 2026 Monika Sokołowska

Trudne doświadczenia nie muszą nas załamać.

W Radiu Przystanek Radek Górka i jego historia:

Czerwiec 2019 r., koniec szychty na poziomie 1050 m w kopalni Budryk w Ornontowicach. Ze ściany odrywa się blok węgla ważący około 2,5 tony. Bryła spada prosto na Radka Górkę. Złamane kręgi, uszkodzony rdzeń. Miał wtedy 32 lata, w domu żonę, córkę i kolejne dziecko w drodze.

O ogromnej zmianie w życiu, kiedy nie było czasu na użalanie się nad sobą, kiedy trzeba było zrobić wszystko, by być mobilnym. O dystansie do świata. 
 
"Trzeba było szybko stanąć na nogi — i chociaż dziś na nogach nie chodzę, uważam, że dobrze się stało, że jeżdżę — mówi Radek. 
 
Polecamy tę rozmowę:
 

nasi partnerzy