Biblioteka

Znajdziecie tu książki o bibliotekach, czytaniu i...innych książkach

2026-05-15 Agnieszka Witczak

8 maja rozpoczął się 23. Ogólnopolski Tydzień Bibliotek. Akcja ta podkreśla rolę czytania i bibliotek w poprawie jakości życia i edukacji. Tegoroczne hasło brzmi „Biblioteka. Otwierasz. Odkrywasz” i w myśl tej zasady otwórzmy ciekawe książki i odkryjmy historie, które skrywają. 

Dzisiaj wybrałam książki o bibliotekach, czytaniu i książkach. Myślę, że każdy mól książkowy znajdzie coś dla siebie. 

Jeśli chodzi o przyjemność czytania i opowiadanie o czytelniczych przyzwyczajeniach to gorąco polecam książkę Justyny Sobolewskiej „Książkę o czytaniu”. Tytuł ten zmienia środek ciężkości i nie skupia się na odbiorze literatury, ale na samym procesie i przyjemności czytania. Justyna Sobolewska, w krótkich esejach tworzy portret czytelnika z jego grzeszkami i przyzwyczajeniami. Dostajemy różnorodne obrazy czytelników, ich przyzwyczajeń, dziwactw. Przeczytamy między innymi o miejscach, w których czytamy, o pierwszych zdaniach, zakładkach, sposobach układania książek, o jedzeniu przy lekturze i wstydliwym zaginaniu rogów. Te krótkie rozdziały są dowcipne i ukazują niezwykła miłość do książek. Myślę, że w wielu miejscach odnajdziemy siebie - czytelnika delektującego się lekturą. 

Kolejna na mojej liście jest „Biblioteka Szaleńca. Największe kurioza wydawnicze” autorstwa Edwarda Brooke-Hitchinga. To wspaniały i bogato ilustrowany album przepełniony historiami o książkach-artefaktach i bibliofilach, którzy gromadzą najbardziej kuriozalne egzemplarze. Kolejne rozdziały przedstawiają nam coraz dziwniejsze egzemplarze. książki, które nie mają formę tradycyjnego kodeksu a są na przykład zapisane na ubraniach lub wyryte w kości. Mowa jest o książkach z ciała i krwi oprawianych w skóry zwierząt i nie tylko zwierząt. Są też książki szyfrowane, kaligramy, zagadkowe publikacje pisane sympatycznym atramentem, tajnym pismem. Najciekawszą publikacją jest Rękopis Wojnicza, pełen dziwnych rysunków i zaszyfrowanego tekstu. Do dziś nikt nie zdołał go rozszyfrować. innym rodzajem książek są literackie mistyfikacje, które od samego początku miały na celu zwieść czytelnika - były to na przykład książki nieistniejących autorów, geograficzne zmyślenia, oszustwa. Znajdziemy tu różne dziwaczne kolekcje - bestiariusze, absurdalne encyklopedie, albumy, atlasy gromadzące systematyzujące różne nietypowe obszary - na przykład zestawienie błędów w encyklopedii Britanica, atlas tkanin tapa - czyli zbiór egzotycznych materiałów. Autor omawia także dzieła o nadprzyrodzonych mocach, religijne osobliwości, dziwaczne atlasy pseudo-anatomiczne, rękopisy alchemiczne a także książki o różnych rozmiarach od nanoksiążeczek po gigantyczne woluminy. 

“Hardcorowi bibliotekarze z Timbuktu” Joshuy Hammera i “Biblioteka w oblężonym mieście” Mike’a Thomsona to opowieści o tym, że Biblioteki stają się kluczowym elementem w życiu i podtrzymywaniu kultury danego obszaru. To historie ludzi, ich heroizmu i miłości do książek w czasach wojny. 

Pierwsza książka to opowieść o ludziach, którzy pragnęli uchronić przed zniszczeniem bezcenne manuskrypty zgromadzone w małym Timbuktu, bo trzeba mieć na uwadze to, że w mieście tym działało kiedyś wiele bibliotek, które gromadziły oprawione w koźlą skórę, ręcznie kaligrafowane i zdobione manuskrypty, zawierające m.in. opisy bitew, traktaty medyczne, matematyczne, tomy romantycznej poezji, studia koraniczne. Ponieważ publikacje te wg przedstawicieli Al-Kaidy, były niezgodne z interpretacją islamskich prakty, postanowili je zniszczyć. Haidarze i jego zespołowi udało się uratować ok. 350 000 rękopisów.

Drugi tytuł to opis podziemnej biblioteki funkcjonującej w zniszczonym syryjskim mieście Darajja, którą stworzyli mieszkańcy ze znalezionych w ruinach książek. ten tajny księgozbiór i tajna biblioteka stały się odskocznią, ostoją i symbolem wiary w wartość kultury. W 2012 roku w Darijji  doszło do rzezi mieszkańców dokonanej przez siły rządowe Baszszara Al-Asada. Na miasto zrzucano bomby, miasto zmieniło się w ruinę a życie było bardzo utrudnione ze względu na braki żywności czy leków. Mieszkańcy bronili się przez cztery lata, a biblioteka w czasie oblężenia stała się miejscem, które dawało złudzenie normalności. Autor oddał głos ludziom, którzy przyłożyli rękę do powstania tego miejsca, którzy walczyli o miasto, o edukację najmłodszych i o osobach, które odnalazły w tym miejscu spokój i nadzieję. Jak niesamowita jest myśl, że w momencie walki o życie, o przetrwanie książki i biblioteka są pożądane. 

 

nasi partnerzy