Biblioteka

Tolkien na ekranie!

2026-03-24 Ewa Madej

25 marca na całym świecie obchodzony jest Światowy Dzień Tolkiena, czyli dzień poświęcony twórczości jednego z najważniejszych pisarzy literatury fantasy – Johnego Ronalda Reuela Tolkiena. Skąd wzięła się ta data? Miłośnicy twórczości autora Hobbita doskonale o tym wiedzą. Tak, ta data nie jest przypadkowa. W świecie stworzonym przez Tolkiena właśnie tego dnia upada Sauron, a pierścień zostaje zniszczony w ogniu Góry Przeznaczenia.

Choć Tolkien zasłynął przede wszystkim jako autor trylogii Władca Pierścieni, powieści Hobbit – czyli Tam i z powrotem, czy też Silmarillionu, to jego dzieła na nowo podbiły świat dzięki spektakularnym ekranizacjom filmowym. Za ich realizację odpowiada nowozelandzki reżyser Peter Jackson, który na początku XXI wieku stworzył jedną z najważniejszych serii filmowych w historii kina. Wszystkie trzy odsłony są dostępne w jastrzębskiej Mediatece.

Pierwszym filmem była premiera z 2001 roku – Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia. Rok później pojawiła się kontynuacja – Władca Pierścieni: Dwie wieże, a trylogię zwieńczył w 2003 roku film Władca Pierścieni: Powrót króla. I tak, jak na początku nikt nie wierzył, że rozpoczynający swoja karierę reżyser, specjalizujący się w horrorach klasy B, stworzy coś spektakularnego. Jednak już wstępne przygotowania i zaangażowanie wielu specjalistów, szczególnie odpowiedzialnych za efekty specjalne, kostiumy i dekoracje, dawały nadzieje miłośnikom fantasy i X muzy, że oto nastąpi kolejny przełom w historii kina. Czy tak się stało? Sami Państwo wiecie, że tak.

Produkcja tych filmów była ogromnym przedsięwzięciem. Zdjęcia realizowano głównie w Nowej Zelandii, której niesamowite krajobrazy stały się naturalną scenografią dla Śródziemia. Co ciekawe, wszystkie trzy części trylogii kręcono niemal równocześnie – było to przedsięwzięcie bez precedensu w historii kina.

Filmy Jacksona zdobyły ogromne uznanie krytyków i widzów. Szczególnym sukcesem okazała się ostatnia część trylogii – Powrót króla, która zdobyła aż 11 Oscarów. Tym samym film wyrównał rekord należący wcześniej do takich produkcji jak Titanic czy Ben-Hur. Łącznie cała trylogia zdobyła 17 Oscarów, w tym za najlepszy film, reżyserię, scenografię, efekty specjalne, kostiumy czy montaż. To pokazuje, jak ogromny wpływ na współczesne kino miały te produkcje.

Nie bez znaczenia była także obsada aktorska. W roli Froda Bagginsa wystąpił Elijah Wood, a jego wiernego przyjaciela Sama zagrał Sean Astin. Postać Aragorna stworzył Viggo Mortensen, natomiast jedną z najbardziej zapamiętanych ról – czarodzieja Gandalfa – zagrał sir Ian McKellen. Wielu widzów pokochało także elfa Legolasa, w którego wcielił się Orlando Bloom, oraz zgryźliwego krasnoluda Gilmliego – kreowanego przez Johna Rhys-Daviesa – wcześniej znanego m.in. z przygód o Indiana Jones’ie. Zresztą Peter Jackson zaangażował wielu znanych i mniej znanych aktorów. Ciekawostkę jest również fakt, że we wszystkich trzech odsłonach Władcy Pierścieni pojawia się dwójka dzieci reżysera.

Jednym z największych wyzwań przy tworzeniu filmów było oddanie niezwykłego świata Tolkiena przy pomocy efektów specjalnych. W produkcji wykorzystano przełomowe, jak na tamte czasy, technologie cyfrowe. To właśnie dzięki nim powstała postać Golluma, grana i animowana przez Andy Serkis, która do dziś uznawana jest za jedną z najważniejszych kreacji w historii technologii motion capture.

Jednak ekranizacja dzieła Tolkiena nie była prostym przeniesieniem książki na ekran. W scenariuszu wprowadzono pewne zmiany. Niektóre wątki zostały skrócone lub pominięte, inne rozbudowano, by historia była bardziej dynamiczna dla widza kinowego. Przykładem może wprowadzona postać Arweny – granej przez Liv Tyler, czy też brak postaci Toma Bombadila oraz zmiana kolejności niektórych wydarzeń. Mimo tych różnic, wielu fanów uznaje filmy Jacksona za jedne z najbardziej udanych adaptacji literatury fantasy. Co ważne, Peter Jackson nie zapomniał o języku elfów, z którym mamy do czynienia w utworach Tolkiena. Możemy zatem wysłuchać rozmów w tym języku, miedzy innymi Arweny z Aragornem.

Ogromną rolę w budowaniu atmosfery odegrała również muzyka. Autorem ścieżki dźwiękowej był kanadyjski kompozytor Howard Shore. Jego monumentalna, symfoniczna muzyka stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów całej trylogii. Kompozytor otrzymał za nią kilka Oscarów, a temat muzyczny związany z Drużyną Pierścienia czy pieśń Into the West na stałe zapisały się w historii muzyki filmowej. Do dziś pamiętamy utwór w wykonaniu Pippina, czyli Billiego Boyda, a także niezwykły soundtrack irlandzkiej piosenkarki Enyi May It be, czy też głos islandzkiej artystki Emilianę w Gollum’s Song.

Teraz czas na Hobbita

Sukces trylogii sprawił, że kilka lat później Peter Jackson powrócił do świata Tolkiena, realizując kolejne trzy filmy – tym razem oparte na powieści Hobbit, czy Tam i z powrotem. Powstały więc: Hobbit: Niezwykła podróż, Hobbit: Pustkowie Smauga oraz Hobbit: Bitwa Pięciu Armii. Również te ekranizacje możecie Państwo wypożyczyć z naszej Mediateki.

Choć filmy te wzbudziły więcej dyskusji wśród fanów – głównie dlatego, że stosunkowo krótka książka została rozbudowana do trzech części – nadal zachwycały rozmachem wizualnym i powrotem do świata Śródziemia. I tak, jak pierwsza część Hobbit: Niezwykła podróż otrzymała niepochlebne opinie, zarówno od krytyków filmowych, jak i widzów, za wprowadzenie wielu nowych wątków i postaci, tak kolejne części przyjęte zostały entuzjastycznie. W choć Hobbit, to zupełnie inna historia z wieloma niezwykłymi postaciami, to pojawiają się tam aktorzy znani nam już z Władcy Pierścienia: m.in. Elijah Wood, Cate Blanchet, czy sir Ian McKellen wcielający się znów w czarodzieja Gandalfa.  A piosenka Eda Sheeran – I See Fire pojawiająca się w Pustkowie Smauga na długo zapada w pamięci. A jeśli już jesteśmy przy smoku to na uwagę zasługuje Smaug, któremu głosu oraz ruchu użyczył nie kto inny, jak sir Benedict Cumberbatch.

Dodać należy, że żadna odsłona Hobbita nie otrzymała Oskara, jednakże Akademia Science Fiction, Fantasy i Horroru doceniła filmy i dwukrotnie przyznała nagrodę Saturna za scenografię, natomiast Hobbit: Bitwa Pięciu Armii otrzymał dwa Saturny w kategorii: najlepszy film fantasy, a Richard Armitage otrzymał statuetkę za najlepszą rolę drugoplanową.

Dziś ekranizacje Petera Jacksona uznawane są za jedne z najważniejszych filmów fantasy w historii kina. Pokazały, że literatura może zostać przeniesiona na ekran z ogromnym szacunkiem dla oryginału, a jednocześnie z rozmachem, który przyciąga miliony widzów na całym świecie.

I choć od premiery pierwszego filmu minęło już ponad dwadzieścia lat, magia Śródziemia wciąż działa – zarówno w książkach Tolkiena, jak i w filmach, które pozwalają nam na chwilę przenieść się do świata hobbitów, elfów i wielkich przygód.

Warto dodać, że świat stworzony przez Tolkiena wciąż inspiruje twórców filmowych i telewizyjnych. Po ogromnym sukcesie filmów Petera Jacksona powstają kolejne produkcje osadzone w uniwersum Śródziemia.

Jednym z najgłośniejszych projektów ostatnich lat jest serial Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy. Kolejną ciekawą produkcją jest animowany film Władca Pierścieni: Wojna Rohirrimów.

Jest coś również dla miłośników planszówek. W naszej Bibliotece znajdziecie również Państwo cztery gry, które przeniosą nas do Śródziemia. Trzy z nich wypożyczcie w Filii nr 2 Masnówce – w Parku Zdrojowym. Natomiast gra planszowa Władca Pierścieni: podróże przez Śródziemie czeka na Was w Strefie Młodych.

To pokazuje, że mimo upływu lat uniwersum Tolkiena wciąż żyje i rozwija się w nowych formach. Od wielkich filmowych trylogii, przez seriale, aż po animacje i gry – historia Śródziemia nadal fascynuje kolejne pokolenia widzów.

A dla fanów twórczości Tolkiena to dobra wiadomość – wygląda na to, że podróż przez Śródziemie jeszcze długo się nie zakończy.

nasi partnerzy