Biblioteka
Przez długi czas pisarstwo było domeną mężczyzn. Nie dlatego, że kobiety nie miały nic do powiedzenia, lecz dlatego, że rzadko pozwalano im mówić. Często autorki publikowały pod męskimi pseudonimami, pisały „do szuflady. Z kobiecych głosów wyłaniają się "herstorie", czyli opowieści, który wydobywają doświadczenia kobiet często pomijane lub marginalizowane. Sam termin powstał jako gra słów wobec angielskiego history, by podkreślić, że to, co uznawaliśmy za „uniwersalną” historię, bywało w praktyce historią mężczyzn.
Dziś kobiety nie tylko piszą, ale także wyznaczają kierunki literatury, zdobywają najważniejsze nagrody i poruszają tematy, które rezonują na całym świecie.
Dlatego wysłuchajmy się w ich głosy.
Książka Anny Ciarkowskiej „Pestki” rozpoczyna się od słów: „(Nie) przesadzaj, (nie) histeryzuj, (nie) płacz, to (nie) wypada, tak (nie) można…Wszystkiego, co wiem o moim życiu dowiedziałam się od innych. Świat składa się ze słów które do mnie powiedzieliście”. Autorka przybliża nam historię młodej kobiety, która żyje przytłoczona oczekiwaniami innych. Sama zmaga się z depresją, nie potrafi odnaleźć się w rzeczywistości. Ciągle słyszy głosy: matki, babci, koleżanek, nauczycielek, które wiedzą, jak ma żyć i co jest dla niej najlepsze. „Jakie możesz mieć problemy?”, „Nie powinnaś się tak ubierać”, „Co Wy tam wiecie o życiu”, „Nie garb się”, „Ja w twoim wieku…”. Świat, w którym wychowuje się młode dziewczyny to rzeczywistość, w której nie ma miejsca na indywidualność, na niezadowolenie, na nieposłuszność. Wszystko jest zaplanowane – musisz być grzeczna, znaleźć sobie męża, nie wymagać od niego za dużo, uśmiechać się i spełniać się jako żona i matka. „Pestki” to obraz zasad wpajanych nam w procesie wychowania i socjalizacji, to książka o tym, jak te słowa potrafią nadszarpnąć pewność siebie.
Kolejną książką, która w ciekawy sposób przestawia świat kobiet są „Akuszerki” Sabiny Jakubowskiej, powieść inspirowana autentycznymi zapiskami prababki autorki. To interesująca historia kobiet, które obcowały z życiem i śmiercią i niosły pomoc o każdej porze dnia i nocy. Główną bohaterką jest Franciszka Diabelec, wiejska akuszerka, – kobieta nieustępliwa, silna, samodzielna i doświadczona przez los, która jest świadoma tego, że wykonywany przez nią zawód pozwala jej się uniezależnić finansowo i zdobyć szacunek wsi. To doskonała opowieść o emancypacji kobiet, o ich trudnym losie i spodoba się tym, którzy z ciekawością zaczytywali się w „Chłopkach”.
„Inna od siebie” Brygidy Helbig to fascynująca opowieść o zapomnianej dziś pisarce i poetce Marii Komornickiej. To książka z doskonałym tłem historycznym, świetnie zarysowaną psychologicznie bohaterką. Maria Komornicka mierzyła się z niezrozumieniem ze strony rodziny, była niedoceniana przez recenzentów, zamykana w zakładach dla chorych psychicznie. W którymś momencie życia przybrała nową, męską tożsamość i jako Piotr Odmieniec Włast spędziła kilkadziesiąt lat w samotności i zapomnieniu.
Kobiece bohaterki odnajdziemy także w literaturze niebeletrystycznej, w biografiach ciekawych kobiet, pełnych pasji, które pokazały, że mogą osiągnąć sukces i podążać za własnymi marzeniami. Znajdziemy wśród nich artystki, władczynie, przyrodniczki i alpinistki.
„Boskie Włoszki, które uwiodły świat” Macieja Brzozowskiego to portrety słynnych Włoszek, interesujących kobiet, które dokonały wielu ważnych rzeczy i miały ciekawe życiorysy i osobowości. Autor zebrał dziesięć krótkich sylwetek i opisał je w trzech rozdziałach. W pierwszym znalazły się kobiety władzy takie, jak królowa szwedzka Katarzyna Medycejska Sonia Gandhi, nazywana papieżycą Olimpia Maidalchini. Odznaczały się one silnym charakterem, mądrością i autorytetem. W części drugiej znajdziemy „celebrytki”, kobiety, dla których ważny był wizerunek, popularność – znajdziemy to Carlę Bruni, Luisę Casati czy Virginię Oldoni. To często kobiety adorowane przez mężczyzn z wyższych sfer. Trzeci rozdział poświęcony został Włoszkom z „importu”, czyli kobietom, które podbiły Włochy, ale były cudzoziemkami – tu przeczytamy o Szwedce Krystynie Wazównie i Polce Jadwidze Toeplitz-Mrozowskiej .
„Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak” Anny Kamińskiej to portret biolożki i ekolożki, która porzuciła rodzinę, jej artystyczne aspiracje i przeniosła się do Puszczy Białowieskiej, w której mieszkała ponad 30 lat. Jej postać obrosła w wiele mitów, nazywano ją „czarownicą”, bo rozmawiała ze zwierzętami, posiadała kruka terrorystę i mieszkała pod jednym dachem z oswojonym dzikiem. Simona Kossak działała na rzecz najstarszego lasu w Europie, wśród zwierząt znalazła to, czego nigdy nie doświadczyła od ludzi. Anna Kamińska ciekawie portretuje tę postać i pokazuje jaką drogę przebyła, jak była odbierana przez miejscowych i jak jako naukowiec funkcjonowała w świecie zdominowanym przez mężczyzn.
Anna Kamińska jest też autorką dwóch biografii polskich himalaistek: Wandy Rutkiewicz i Haliny Kruger-Syrokomskiej. Są to świetne i bardzo drobiazgowe życiorysy kobiet, którym nie straszne był wysiłek, zimno i mróz, które przecierały szlaki nie tylko w wysokich górach, ale również w zdominowanym przez mężczyzn świecie wysokogórskich podbojów. Nieustępliwa Wanda Rutkiewicz – druga kobieta na świecie, która zdobyła Mount Everest i pierwsza Europejka, która stanęła na K2. Postać nieustępliwa, kobieta-legenda, która nie bała się przekraczać granic i związała swoje życie z Himalajami. I Halina – nie tylko liderka wypraw, lecz także organizatorka kobiecych zespołów wspinaczkowych. Uczestniczyła w wielu ważnych ekspedycjach, zdobywała szczyty w Alpach i Himalajach.