Koty, które mruczą ciekawe historie
2026-02-17 Agnieszka Witczak
17 lutego obchodzimy Światowy Dzień Kota, to najlepszy powód, by poszukać naszych czworonożnych przyjaciół na kartach książek. Literackie koty najliczniej odnaleźć można w literaturze azjatyckiej, zwłaszcza japońskiej. Przekonajmy się jaki stosunek do kotów mają Japończycy.
W kulturze japońskiej od wieków koty zajmują ważne miejsce. Pojawiają się jako domownicy, jako bóstwa lub jako intruzi. W wielu tradycjach przynoszą szczęście – takim szczęśliwym amuletem jest machająca łapką figurka maneki-neko, witająca klientów w sklepach i restauracjach. Ale koty potrafią być także niepokojące. W japońskich wierzeniach spotkamy bakeneko i nekomatę - koty-potwory, które żyją zbyt długo, uczą się mówić ludzkim głosem i mszczą się za doznane krzywdy.
Odnoszę wrażenie, że w Japonii koty są wszędzie. Na wyspach, które zamieszkują, w poświęconych im świątyniach, kawiarniach, na festiwalach, w wąskich uliczkach. Są stałym elementem ludzkiego świata i obserwują go z kociej perspektywy, pomrukując czy to z zadowoleniem czy z dezaprobatą.
Nic więc dziwnego, że japońska literatura od dawna patrzy na świat właśnie z kociego poziomu – niskiego, uważnego i lekko ironicznego.
Do ciekawych książek podejmujących koci motyw, należą:
- Miasto kotów. 10 niesamowitych opowieści o kotach to zbiór krótkich opowiadań, w których koci bohaterowie mają bardzo ludzkie cechy i są pełnoprawnymi bohaterami. W wyborze autorów przełomu XIX i XX wieku dostajemy zróżnicowany obraz kotów utrzymany w różnej konwencji od baśniowej po science fiction. Poznajemy, więc żbika, który wysyła zaproszenie na proces sądowy, czytamy o przygodach tęczowego kota, mamy kota bohatera, który ostrzega staruszkę przed oszustami, ale znajdziemy też kotkę złodziejkę, przezroczystego kota i kocią zjawę. Zbiór opowiadań pozwala nam zobaczyć złożoność tego motywu i udowadnia nam, że koci bohaterowie mogą być milutkimi stworzeniami, ale też przebiegłymi istotami.
- Jestem kotem Natsume Sōseki powieść z 1906 roku, w której już pierwsze zdanie jest literackim mrugnięciem oka do czytelnika: „Jestem kotem. Nie mam jeszcze imienia.” Narratorem tej opowieści jest kot mieszkający w domu nauczyciela i obserwujcy jego życie. Sōseki ukazuje japońskie społeczeństwo z perspektywy zwierzęcia, w tamtych czasach był to zabieg nowatorski. Zastosowanie takiej perspektywy pozwoliło na pokazanie świata bez patosu. Kot obserwuje ludzi ich poczynania i komentuje świat z dystansem i ironią. Widzi śmieszność ludzkich zachowań, fałszywe pozy. Kot Sōsekiego to komentator epoki Meiji – okresu, w którym Japonia się modernizuje, przejmując zachodnie wzorce, często bez refleksji.
- A gdyby tak ze świata zniknęły koty Genki Kawamura w tej książce kot Kapustek staje się osią emocjonalną opowieści o przemijaniu. Bohater, który jest listonoszem, dowiaduje się, że umrze. Diabeł proponuje układ: za każdy dodatkowy dzień życia - zniknie coś ze świata. Telefony. Filmy. Zegarki. A w końcu… koty. Kawamura nie pisze o kotach wprost – pisze o tym, co tracimy, gdy tracimy możliwość bycia z kimś bezinteresownie.
- Ona i jej kot Makoto Shinkai, Naruki Nagakawa. To subtelne historie o kotach które nie są biernymi obserwatorami świata, ale robią wszystko, by uszczęśliwić swoich ludzkich przyjaciół. W tych historiach koty stają się towarzyszami, maczają swoje pazurki w życiach kobiet, by polepszyć ich codzienności i pokazać jasna stronę życia. Miyu znajduje kota Chobiego, który pomaga jej w walce z samotnością i nieszczęśliwą miłością. Reina jest ceniącą niezależność artystką, która zostaje oszukana a jasnym elementem jej życia staje się kotka Mimi. Aoi po śmierci przyjaciółki popada w depresję, dopiero nowa czworonożna przyjaciółka Kukki pomaga jej odnaleźć spokój: „Zrozumiałam, że są na tym świecie istoty jeszcze słabsze ode mnie. W moim sercu zakiełkowało uczucie, jakiego nie doznałam nigdy wcześniej. Zapragnęłam ochronić Aoi.” Kocur Kuto pomaga starszej kobiecie Shino, która w jego oczach nie potrafi poradzić sobie z otaczającą rzeczywistością.
Japońska literatura uczy nas, że kot to nie tylko zwierzę, to przyjaciel, obserwator i często komentator. Kot siedzi na granicy światów: domowego i dzikiego, realnego i fantastycznego, ludzkiego i nieludzkiego.
Uważajcie na swoje koty, bo całkiem możliwe, że właśnie mruczą Waszą historię!