Biblioteka
Nie zawsze "cukierkowy", ale szczery, poruszający i zapadający w pamięć. Takie filmy często są ekranizacjami książek, mają wyrazistych bohaterów i zostawiają widza z refleksją na długo po seansie.
Zapraszam na subiektywny przegląd filmów – dostępnych w Mediatece – które według mnie nawiązują do Święta Zakochanych.
Zanim jednak przejdziemy do rankingu, to musimy sobie odpowiedzieć na pytanie: Jaki powinien być film na Walentynki?
Dobry film na Święto Zakochanych to taki, który:
Miłość w kinie bywa różna – romantyczna, bolesna, niespełniona, szalona, czasem bardzo cicha. W dzisiejszym zestawieniu sięgam po filmy, które łączy jedno: opowiadają o silnych uczuciach, zostały oparte na literackich pierwowzorach albo same stały się współczesnymi klasykami. To propozycje nie tylko na Walentynki, ale na wieczór, który zostaje w pamięci.
Miejsce 5. zaczynamy lekko, z humorem i autoironią – w naszej Mediatece znajdziecie trzy pierwsze odsłony perypetii głównej bohaterki, granej przez Renee Zellweger. Mowa oczywiście o Dzienniku Bridget Jones. To historia, która – choć opowiedziana z przymrużeniem oka – celnie trafia w emocje współczesnych widzów. To film o poszukiwaniu siebie, o dojrzewaniu do relacji i o tym, że miłość nie zawsze przychodzi wtedy, kiedy mamy na nią plan. Ekranizacja bestsellerowej powieści Helen Fielding pokazuje miłość w wersji dalekiej od ideału: pełną wpadek, niepewności i wewnętrznych monologów. Angielski humor i doborowa obsada zapewnią doskonałą zabawę. To idealna propozycja na walentynkowy seans dla tych, którzy wolą uśmiech niż wzruszenie – albo jedno i drugie naraz.
Miejsce 4. zajmuje polski klasyk romantyczny w reżyserii Janusza Zaorskiego, oparty na bestsellerowej powieści Katarzyny Grocholi, a mianowicie – Nigdy w życiu! Film, który do dziś pozostaje ważnym głosem w rozmowie o miłości dojrzałej – tej, która przychodzi po rozczarowaniach, po stracie, po życiowych zakrętach. Danuta Stenka i Artur Żmijewski tworzą wiarygodną, ciepłą opowieść o drugich szansach. To historia, która pokazuje, że na miłość nigdy nie jest za późno, a Walentynki nie muszą dotyczyć wyłącznie młodzieńczego zauroczenia.
Miejsce 3. zajmuje również klasyk prezentujący miłość mroczną, namiętną i niszczącą, a mianowicie Wichrowe Wzgórza. W Mediatece znajdziecie Państwo ekranizację w reżyserii Petera Kosminsky’ego z Juliette Binoche i Ralphem Finnesem. To opowieść o uczuciu, które nie zna kompromisów. Heathcliff i Catherine kochają się tak, jakby świat miał się od tego spalić. To film dla tych, którzy w Walentynki szukają emocji skrajnych, dramatycznych krajobrazów i uczuć większych niż życie. Warto też dodać, że już teraz czekamy na najnowszą ekranizację Wichrowych Wzgórz z Margot Robbie i Jacobem Elordim, która zapowiada się jako jedno z najgłośniejszych w tym roku wydarzeń filmowych.
Miejsce 2. zajęła Zimna wojna w reżyserii Pawła Pawlikowskiego. To jedna z najpiękniejszych, a jednocześnie najbardziej bolesnych historii miłosnych w polskim kinie. Film z Tomaszem Kotem i nominowaną do Oscara Joanną Kulig, opowiada o uczuciu, które pojawia się pomiędzy dwójką bohaterów w nie tym miejscu i nie w tym czasie. Zimna wojna to film, w którym miłość naznaczona jest historią, polityką i ambicją. Czarna biel kadrów, oszczędność dialogów i muzyka sprawiają, że to obraz, który nie krzyczy emocjami – on nimi wręcz oddycha. Idealny dla tych, którzy w Walentynki wolą refleksję niż lukier. A piosenka Dwa serduszka śpiewana przez Joannę Kulig na długo zapada w pamięci. Dodać należy, że Zimna wojna zdobyła wiele nagród, w tym m.in.: Oskar dla najlepszego reżysera i najlepszy film nieanglojęzyczny, a także za najlepsze zdjęcia. Paweł Pawlikowski otrzymał również Złotą Palmę w kategorii najlepszy reżyser.
I 1. miejsce – współczesna klasyka. Film, który na nowo zdefiniował romantyczne kino.
La La Land, nagrodzony Oscarami w kategorii: najlepsza aktorka pierwszoplanowa, najlepszy reżyser, najlepsza muzyka oryginalna, najlepsza piosenka – City Of Stars, wyk. Ryan Gosling, najlepsza scenografia, najlepsze zdjęcia. La La Land, to opowieść o miłości splecionej z marzeniami. Ryan Gosling i Emma Stone, wcielający się w role Sebastiana i Mii, pokazują, że czasem największym dowodem uczucia nie jest wspólne „na zawsze”, ale umiejętność… odpuszczenia. To film o wyborach, o pasji i o tym, że miłość nie zawsze kończy się tak, jakbyśmy chcieli – ale może pozostać piękna.
Idealne zwieńczenie walentynkowego rankingu – bo zostawia widza z pytaniem, a nie z gotową odpowiedzią.
Zapraszam po te tytuły do Mediateki mieszczącej się przy ul. Opolskiej 1b, bo dobre historie miłosne nigdy się nie starzeją. Tam znajdziecie również inne tytuły na walentynkowy wieczór (Mamma Mia, Pożegnanie z Afryką, czy Narzeczony na niby).
A teraz dla Państwa zagadka. Opiszę pewien film, który również związany jest z Walentynkami.
Jest 14 lutego – dzień, który zwykle kojarzymy z miłością i romantycznymi gestami. To miało być niewinne święto. Letni dzień, białe suknie, młodość, cisza i sen… Grupa młodych dziewcząt wraz z opiekunami wyrusza na wycieczkę w miejsce, które zdaje się żyć własnym rytmem. Skała przyciąga, hipnotyzuje, milczy. Po wspinaczce kilka z podopiecznych znika bez śladu – i do dziś nie wiadomo, co tak naprawdę się wydarzyło. To film, w którym emocje mieszają się z tajemnicą, uczucia pozostają niewypowiedziane, a czas jakby się zatrzymał. Romantyczny dzień zamienia się w zagadkę, której nikt nie potrafi rozwiązać. Charakterystyczne dźwięki fletni Pana, wykorzystane w kompozycjach Gheorga Zamfira, nadają opowieści niemal mistyczny i niepokojąco piękny ton.
Jaki kultowy film mam na myśli? Film, który rozgrywa się w Walentynki, a zamiast historii miłosnej zostawia nas z niepokojem, niedopowiedzeniem i jednym z największych sekretów w historii kina?
Oczywiście mowa o Pikniku pod Wiszącą Skałą Petera Weira – filmie, który udowadnia, że nawet Walentynki mogą mieć mroczne oblicze.
I tym tajemniczym akcentem kończę nasze dzisiejsze przedwalentynkowe spotkanie z kinem. Filmy, o których dziś opowiadałam, pokazują, że miłość w sztuce ma wiele twarzy – bywa zabawna, namiętna, bolesna, niespełniona, pełna marzeń albo skryta w ciszy i niedopowiedzeniach. Czasem daje szczęście, czasem zostawia pytania bez odpowiedzi… ale zawsze porusza.
Niezależnie od tego, czy spędzacie Walentynki we dwoje, z przyjaciółmi, czy w pojedynkę – dobry film może stać się pretekstem do wzruszeń, refleksji i zatrzymania się na chwilę. A może także do sięgnięcia po książkowy pierwowzór, który czeka na was na bibliotecznej półce.