Biblioteka

Randka z...książką? Czemu nie!

2026-02-10 Agnieszka Witczak

Doskonale wiemy, że miłość to temat stary jak świat i opisany na wszystkie możliwe sposoby. Ale o dziwo, pisarze i pisarki wciąż próbują nam udowodnić, że jest jeszcze coś, czego o niej nie wiemy. Dlatego z okazji zbliżających się Walentynek, przygotowaliśmy dla Was książkowe propozycje z motywem miłosnym właśnie — mam nadzieję, że te tytuły przypadną Wam do gustu.

Na pierwszy ogień wybieramy poezję! Kto z nas nie pisał romantycznych wierszy do szuflady? Ale żeby nie było zbyt poważnie i romantycznie, ale za to z delikatnością i dystansem, chciałabym przypomnieć jeden wiersz Wisławy Szymborskiej. Noblistka nie pisze o miłości w sposób, który każe zapalać świeczki i wzdychać z tęsknoty, nie jest to także częsty temat w jej utworach.  Ale jeśli już pochyla się nad miłością, to patrzy na nią z przymrużeniem oka. Jej wiersze przypominają nam, że miłość to nie tylko wielkie słowa, ale także drobne gesty. Jeśli znajdziemy u niej miłość, to często jest ona tylko pretekstem do refleksji nad światem i relacjam. Nie ma tu sentymentalizmu, jest za to przypadek, codzienność, trwałość, radość, ale także rozczarowanie i niespełnienie.

W wierszu „Miłość od pierwszego wierzenia” poetka zastanawia się, czy zanim trafiła nas strzała amora, były jakieś przelotne znaki, sygnały, nieodnotowane spotkania, które mogły byś zalążkiem uczucia.

„Oboje są przekonani,
że połączyło ich uczucie nagłe.
Piękna jest taka pewność,
ale niepewność piękniejsza.

Sądzą, że skoro nie znali się wcześniej,
nic między nimi nigdy się nie działo.
A co na to ulice, schody, korytarze,
na których mogli się od dawna mijać?”

Kolejną książką, po którą warto sięgnąć jest picture book, który podbije serca młodych i dorosłych  czytelników. Bardzo często w prezencie ofiarowywana jest podczas ślubów. Mowa oczywiście o książce „Dwoje ludzi” Iwony Chmielewskiej, która rozpoczyna się słowami „Gdy dwoje ludzi żyje razem, to jest im łatwiej, bo są razem, i jest im trudniej, bo są razem". I jest to jeden z piękniejszych tytułów, w którym lapidarne teksty współgrają z oszczędnymi ilustracjami. Dostajemy opowieść o byciu razem i potrzebie bliskości. Dwoje ludzi może być jak dwa koła w rowerze, dwie okładki książki czy kwiat i łodyga.

Wątek miłosny odgrywa ważną rolę w „Lektorze” – Bernharda Schlinka,. To jedna z tych książek, które zaczynają się jak historia miłosna, ale wraz z rozwojem fabuły stają się czymś więcej.  Tytułowym lektorem jest nastolatek Michael Berg, który w latach 50. XX wieku nawiązuje relację ze starszą od siebie Hanną. Ich spotkania opierają się na nietypowym rytuale, chłopak czyta Hannie na głos książki. To tworzy między nimi szczególną więź i buduje intymność. Kobieta jednak niespodziewanie znika a kilka lat później Michael spotyka ją na sali sądowej, podczas procesu byłych strażników SS. Tam odkrywa, że Hanna była jedną z oskarżonych. „Lektor” jest poruszającą opowieścią o miłości niewygodnej. Takiej, która zostawia ślad na całe życie.

Książki łączą także bohaterów powieści  „Cień wiatru” – Carlosa Ruiza Zafóna, w której mamy dwa rodzaje miłości, bo obok miłości do książek odnajdujemy również tę romantyczną, która splata losy bohaterów. Mamy młodzieńcze i nieszczęśliwe uczucie Daniela Sempere do niewidomej Clary. Drugą wybranką jego serca stanie się Bea, ale w tym przypadku będzie trzeba pokonać wiele przeciwności, by być razem. Lustrzanym odbiciem miłosnych perypetii Daniela jest historia Juliána Caraxa, autora „Cienia wiatru” powieści, którą chłopak znalazł na Cmentarzysku Zapomnianych Książek. Tragiczna miłość do Penélope jest mroczna i fatalistyczna – prowadzi do samotności, wygnania i śmierci.

Na koniec dwie książki, w których miłość przychodzi na koniec właśnie. W wieku dojrzałym, trochę przez przypadek, ale za to z wielką mocą. Myślę, że te dwa tytuły są dobrze znane, ale wydaje mi się, że warto o nich przypomnieć. 

Akcja powieści „Spóźnieni kochankowie” Williama Whartona toczy się w Paryżu, do którego trafia Jack. Po rozstaniu z żoną chce oddać się swojej życiowej pasji - malarstwu. Niefortunny wypadek sprawia, że Jack poznaje niewidomą Mirabelle, z którą początkowo łączy go przyjaźń. Bohaterowie poznają się wzajemnie, opowiadają o swoim życiu i zawiązuje się między nimi niezwykła więź. Nieoczekiwane spotkanie, Paryż, świat sztuki - przecież to musi zakończyć się jakiś miłosnym wątkiem! 

Bohaterami „Miłości w czasach zarazy” – Gabriela Garcí Márqueza. są: Florentino Ariza i Fermína, których młodzieńcza miłość przetrwała próbę czasu a para dostała drugą szansę po ponad 50 latach. Florentino i Fermina zakochali się w sobie jednak nie mogli być razem. Według ojca dziewczyny jej ukochany nie był odpowiednią partią, dlatego sam znalazł jej męża. Fermina poślubiła dobrze sytuowanego lekarza, z którym tworzyła stabilne małżeństwo. Po śmierci małżonka w życiu kobiety ponownie pojawił się dawny ukochany. Marquez napisał tę książką zainspirowany historią związku jego rodziców. Oni również musieli na siebie czekać, ale zdecydowanie krócej niż Florentino i Fermina.  Brzmi niewiarygodnie? Trochę tak. Márquez pokazuje miłość jako coś, co może trwać mimo niesprzyjających warunków, poznajemy moc przywiązania, które trwa pomimo upływających lat i powolnej utraty nadziei.  

Literatura pokazuje nam, że miłość ma nieskończenie wiele twarzy. I może właśnie dlatego wciąż tak chętnie o niej czytamy. 

 

nasi partnerzy